Strona internetowa dla salonu fryzjerskiego
Dobra strona salonu robi trzy rzeczy: mówi, w czym jesteście najlepsi, pokazuje realne ceny i efekty, a potem jednym kliknięciem prowadzi do rezerwacji. Projektuję takie strony dla salonów fryzjerskich, barberów i gabinetów beauty — z integracją z Booksy, opiniami klientek i, jeśli trzeba, katalogiem produktów.
01 — Lista kontrolna
Co powinna mieć strona salonu
Osiem rzeczy, które sprawdzam w każdym projekcie dla branży beauty. Brak którejkolwiek to pytanie, które klientka zada przez telefon — albo powód, żeby wybrać inny salon.
Specjalizacja w pierwszym zdaniu
Loki, blond, barbering, koloryzacja? Klientka ma to wiedzieć, zanim przewinie stronę.
Cennik z realnymi cenami
Pogrupowany jak usługi w salonie. Przy cenach „od” — od czego zależy kwota.
Rezerwacja jednym kliknięciem
Przycisk do Booksy w nagłówku i przy każdej usłudze — nawet do kalendarza konkretnej osoby.
Efekty i metamorfozy
Zdjęcia z fotela, bez retuszu. Najmocniejszy argument w branży beauty.
Opinie z Booksy i Google
Prawdziwe opinie z imieniem i datą, ocena zbiorcza widoczna od razu.
Zespół
Kto pracuje w salonie i w czym się specjalizuje. Klientki wybierają ludzi, nie lokal.
Produkty z półki
Opcjonalnie: katalog kosmetyków, które salon sprzedaje — bez e-sklepu, z telefonem.
Dojazd i godziny
Adres z dzielnicą, mapa ładowana po zgodzie, godziny z podświetlonym dzisiejszym dniem.
Z realizacji
Salony, które pokazują efekty
Zdjęcia z Hair & Beauty Concept i Kokówki — prawdziwe wnętrza i prawdziwe włosy.





02 — Przykłady
Dwa salony, dwa różne pomysły
Oba z Krakowa, oba z rezerwacjami przez Booksy — ale każdy potrzebował czegoś innego.
Kokówka — specjalizacja na pierwszym planie
Salon od włosów kręconych na Ruczaju. Strona mówi o lokach od pierwszego zdania, ma osobną sekcję z metodą „pod skręt” w czterech krokach i cennik 31 usług filtrowany po rodzaju usługi i długości włosów. W pierwszym ekranie: 4,9 średniej z 2120 opinii.
Hair & Beauty Concept — salon i półka sklepowa
Fryzjer, barber i kosmetologia na Podgórzu. Oprócz cennika z filtrem stylistów strona ma katalog ponad 250 kosmetyków — Schwarzkopf Professional, Authentic Beauty Concept, ghd, Lavish Care — na oficjalnych zdjęciach od Henkla. Klient przegląda produkty i dzwoni, żeby zamówić.
Sekcje z realizacji
Tak wygląda to w praktyce
Zrzuty z dwóch działających stron salonów.






03 — Poradnik dla salonów
Mam Booksy — po co mi strona?
Booksy świetnie obsługuje kalendarz, przypomnienia i płatności. Ale profil na Booksy wygląda tak samo jak sto innych profili w Twoim mieście, a w wynikach Booksy jesteś jednym z wielu salonów obok konkurencji.
Własna strona robi to, czego Booksy nie zrobi: opowiada, czym się wyróżniacie, pokazuje zespół i efekty w Waszym stylu i wyświetla się w Google na zapytania typu „fryzjer kręcone włosy Kraków”. Najlepiej działają razem — strona przekonuje, a przycisk „Rezerwuj” prowadzi do Booksy, gdzie klientka wybiera termin.
Jak pokazać cennik, żeby nie odstraszał
Ceny „od” bez wyjaśnienia budzą nieufność. Dobrze działa:
- grupowanie jak w salonie: strzyżenie, koloryzacja, pielęgnacja, barber;
- filtr długości włosów — koloryzacja krótkich i długich włosów to różne kwoty;
- jedno zdanie przy cenie „od”: od czego zależy ostateczna kwota;
- filtr wykonawcy, jeśli stawki różnią się między osobami — wtedy widełki zamieniają się w konkretną cenę.
Zdjęcia klientek i RODO
Zdjęcie twarzy klientki to dane osobowe — potrzebujesz jej zgody. Bezpieczne podejście, które stosuję: efekty na włosach fotografowane od tyłu albo z boku, zdjęcia wnętrza i zespołu, a przy opiniach generowane awatary zamiast zdjęć profilowych. Nazwiska w opiniach skracam do inicjału.
Najczęstsze błędy na stronach salonów
- Brak cen — „zapytaj o cenę” oznacza telefon, którego część klientek nie wykona.
- Stockowe zdjęcia modelek zamiast prawdziwych efektów z salonu.
- Rezerwacja ukryta w zakładce „kontakt” zamiast przycisku widocznego cały czas.
- Mapa Google ładowana przed zgodą na cookies — problem z RODO i wolniejsza strona.
- Strona nieczytelna na telefonie, z którego wchodzi zdecydowana większość klientek.
Wizytówka z cennikiem i Booksy to inny zakres niż serwis z katalogiem 250 produktów — dlatego wyceniam indywidualnie. Jak liczę cenę?
- Projekt pod Twoją markę i wnętrze salonu
- Cennik, zespół, galeria efektów, opinie
- Przyciski rezerwacji do Booksy
- Dane strukturalne salonu (HairSalon) i SEO lokalne
- RODO: baner cookies, polityka prywatności
Pytania
Strona dla salonu — najczęstsze pytania
Czy salon z Booksy potrzebuje własnej strony?
Tak. Booksy obsługuje rezerwacje, ale na profilu jesteś jednym z wielu salonów. Strona pokazuje specjalizację, zespół, efekty i produkty, buduje widoczność w Google i prowadzi gotową klientkę prosto do rezerwacji w Booksy.
Ile kosztuje strona dla salonu fryzjerskiego?
Od 1 500 zł netto. Każdy projekt wyceniam indywidualnie — zależy od liczby sekcji i podstron, katalogu produktów, panelu do edycji i animacji. Szczegóły w cenniku.
Czy mogę przenieść opinie z Booksy na stronę?
Tak. Przenoszę opinie z Booksy i Google razem z imieniem, datą i oznaczeniem źródła, a w pierwszym ekranie pokazuję ocenę zbiorczą.
Czy mogę pokazać na stronie zdjęcia klientek?
Tylko za zgodą osoby na zdjęciu. Bezpieczniej pokazywać efekt na włosach bez twarzy — tak robią Kokówka i Hair & Beauty Concept.
Czy strona może pokazywać kosmetyki, które sprzedaję w salonie?
Tak — jako katalog bez koszyka i płatności, z przyciskiem „Zapytaj o dostępność”. Tak działa półka Hair & Beauty Concept.
Robisz strony dla barberów i gabinetów kosmetycznych?
Tak. Barber, kosmetologia, stylizacja paznokci czy brwi — zasady są te same: specjalizacja, cennik, efekty, opinie i szybka rezerwacja.
Opowiedz o swoim salonie, resztą zajmę się ja.
Spotkamy się w Krakowie albo online. Wycena jest darmowa i bez zobowiązań.